Ja w cerkwi (i wszystkim co związane) praktycznie zawsze taka poważna, bo staram się skupić, wielu mi to zarzuca (wiem, wyglądam jakby kogoś mi zarżnęli, tudzież ja bym chciała kogoś zabić)

Trzeba było zagadać, bo naprawdę nie jestem groźna

Może szedłeś do Priczastia? Bo z całej reszty wiernego ludu to nie mam pojęcia, który to Ty.
Tak, byłem, jak ks. biskup patrzy, to trzeba mieć nerwy, by odmówić

. Ja podobno potwornie zadumany jestem zawsze, albo rozkojarzony (a po prawdzie to i to, i to), więc trudno mi zwrócić na siebie uwagę, chociaż dzisiaj założyłem pod sweter różową koszulę, co - mam wrażenie - sprawiło, że ks. biskup przypatrywał się na mnie ze szczególnym zadziwieniem... No nic, przez nadchodzący tydzień nabiorę odwagi i zagadam z powrotem w niedzielę - jeśli, rzecz jasna, to Ty

.
Мне кажется, что Pan Michal имел в виду идею, что Полак - это католик. По крайней мере, это как поляки часто были определены после переписи 1931 г. (а не по языку). Но мы существуем, православные поляки.

И я хотел бы добавить--oчень приятно познакомиться со всеми вами!
(Mam nadzieję, że mogę pisać po polsku?)
Miałem na myśli, że Polakiem jest ten, kto czuje się Polakiem. Do definicji "Polak-katolik" nie przystają takie postaci, jak Piłsudski, Żeromski, Rej, Modrzewski, itd., itp., etc. Sienkiewiczowie na przykład byli spolonizowanymi Tatarami

. Nie do końca odnajduję się w systematyce narodowościowej, po prawdzie. Trochę jest dla mnie sztuczna. Może nie tyle sztuczna, co nie do końca odwzorowująca realia. Ale to tylko moja prywatna opinia.